Rozważanie

Rozważanie

PAPIEŻ FRANCISZEK
Do sióstr zakonnych

Cieszę się z dzisiejszego spotkania i pragnę pozdrowić każdą z was, dziękując za to, co czynicie, aby życie konsekrowane było zawsze światłem na drodze Kościoła. Drogie siostry, przede wszystkim dziękuję drogiemu bratu kardynałowi João Braz de Aviz, za skierowane do mnie słowa. Cieszę się też z obecności sekretarza Kongregacji. Temat waszego spotkania wydaje mi się szczególnie ważny z uwagi na powierzone wam zadanie: „Posługa władzy według Ewangelii”. W świetle tego wyrażenia chciałbym wam zaproponować trzy proste myśli, które pozostawiam waszemu osobistemu i wspólnotowemu pogłębieniu. (…) Uwielbiać i służyć: dwie postawy, których nie można od siebie oddzielać, lecz które zawsze trzeba ze sobą łączyć. Uwielbiać Pana i służyć innym, nie biorąc nic dla siebie: to właśnie jest „ogołocenie” tych, którzy sprawują władzę. Przeżywajcie i przypominajcie zawsze o centralnym miejscu Chrystusa, o ewangelicznej tożsamości życia konsekrowanego. Pomagajcie waszym wspólnotom przeżywać „wyjście” z siebie na drodze uwielbienia i służby, nade wszystko poprzez trzy główne filary waszej egzystencji. (…) Ubóstwo jako przezwyciężenie wszelkiego egoizmu w logice Ewangelii, która uczy zaufania do Bożej Opatrzności. (…) Ubóstwo, które uczy solidarności, dzielenia się i miłosierdzia, i które wyraża się również we wstrzemięźliwości i radości tego, co najistotniejsze, aby przestrzec przed bożkami materialnymi, przysłaniającymi autentyczny sens życia. Ubóstwo, którego można się nauczyć z ludźmi prostymi, ubogimi, chorymi i tymi wszystkimi, którzy znajdują się na egzystencjalnych peryferiach życia. Nie potrzebujemy ubóstwa teoretycznego. Ubóstwa uczymy się dotykając ciała Chrystusa ubogiego, w ludziach prostych, ubogich, chorych, w dzieciach. I wreszcie czystość jako cenny charyzmat, który poszerza wolność daru dla Boga i dla innych, z czułością, miłosierdziem, bliskością Chrystusa. Czystość dla Królestwa Niebieskiego ukazuje, że uczuciowość ma swoje miejsce w dojrzałej wolności i staje się znakiem przyszłego świata, aby zawsze jaśniał prymat Boga. Ale chodzi o czystość „płodną”, o czystość rodzącą dzieci duchowe w Kościele. Osoba konsekrowana jest matką, powinna być matką, a nie „starą panną”! Wybaczcie mi, że tak mówię, ale ważne jest to macierzyństwo życia konsekrowanego, ta płodność! Niech owa radość duchowej płodności ożywia wasze życie. Bądźcie matkami, jako uobecnienie Maryi Matki i Matki Kościoła.(…) Czym byłby bez was Kościół? Brakowałoby mu macierzyństwa, miłości, czułości! Macierzyńskiej intuicji. Drogie siostry, bądźcie pewne, że z miłością o was pamiętam. Modlę się za was, ale także i wy módlcie się za mnie. Pozdrawiajcie ode mnie wasze wspólnoty, a zwłaszcza siostry chore i młode. Do wszystkich kieruję zachętę, by szczerze i z radością szły drogą Chrystusowej Ewangelii. Bądźcie radosne, bo dobrze iść za Jezusem, stawać się ikoną Maryi i naszej Świętej Matki Kościoła hierarchicznego. Dziękuję.